Anielice

sobota, 19 września 2015

Nowka funkiel nie smigane

Moje koty mialy drapak,ale taki schodzony i juz do niczego....Zastanawialismy sie czy kupic juz nowy czy maja dobic calkiem stary ....Ale domku,pojawila sie ulotka z marketu gdzie byl drapak....wiec po uzgodnieniu polazlam aby go kupic....Owszem byl i to ostatni . Nie spodziewalam sie ze bedzie to takie wielkie pudlo !!! Majac "azorka" ( wózek na zakupy ) nie sposob sie bylo zabrac....Wiec zwerbowalam swojego mezula..Musial podejsc do mnie....Po przyjsciu do domku mial nowa robotke - co sie bedzie chlopina nudzic :) ...Juz zlozony drapak zostal obwachany ,obmacany i ogladniety przez ogonki....A szczegolnie przez Maluszke...Od tamtej pory juz sypia w muszelce....za odwiedziny i dobre slowo wielkie ciumki i podziekowanie dla wszystkich :)

2 komentarze:

  1. Widać muszelka przypadła do gustu .Lokator już testuje :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń