Anielice

wtorek, 21 lipca 2015

Potwornicki

Oj,jaki jest ten sampler potwornicki ze az strach....co sie naprulam i naklelam to moje....co jakis czas pomylka i do prucia...jeszcze w zyciu tyle sie nie naprulam co przy nim a ze bardzo spodobaly sie dla mnie wlasnie samplery to nie darowalam....klelam ,prulam i robilam na nowo....tyle mojego.Ale jakos wyszlo...I zeby bylo smiesznie to takie marudzenie przy robocie spodobalo mi sie i szykuje nastepny....juz mam wydrukowany wzorek.Jeszcze tylko nici i do dziela :) ....za odwiedziny i dobre slowo wszystkim wielkie ciumki i podziekowania :)

5 komentarzy:

  1. Fajny sampler, wyszedl fachowo! A Potwornicki to ja kiedys wolalam na mojego brata, jak byl dla mnie niedobry:P
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie wygląda w tych kolorach :) Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko podziwiac dla mnie to cos "niewykonalnego " ale piekny Chcialabym miec tyle zaciecia Pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń