Anielice

niedziela, 21 czerwca 2015

Dla Justysi

Od pewnego czasu chodze do dietetyczki....a ze mam pysk nie wypazony :) to dogadalam sie z nia ......i zrobilam firanke do kuchni....czyli jedna dluga i dwie zazdroski.... Nadziubalam sie co nie miara ale radoche tez mialam....a mianowicie dlatego iz - Justysi spodobala sie zamowiona firanka " ale drobniutka " takie stwierdzenie z usmiechem na buzi miala.... za odwiedziny i dobre slowo wielkie dzieki i ciumki

2 komentarze: