Anielice

środa, 15 października 2014

No prosze....

No prosze,teraz dodalo fotki.Czy to zlosliwosc zeczy martwych czy blogera ??? Nie mam pojecia...Ale pisze do was,choc dlugo sie nie odzywalam. Jak juz wiecie,mam robote na budowie.Dalej dzielnie pomagam mezulowi :) A ten jest ze mnie dumny :) W ramach podziekowania za pomoc,mezul kupil dla mnie zielsko - oczywiscie do ogrodu.Jest to hibiskus.Wpierw sie ucieszylam a pozniej ??? bylam zla ,ze kupil zielsko do wykopywania.Ale uswiadomil mnie ze to jest roslina wieloletnia i nie musze zima jej przechowywac....Az ulzylo mi ufffi. Natomiast ,ostatnio przyszla paczka z zielskami do ogrodu.Oczywiscie moje ogonki zrobily inspekcje ....w jedno pudelko musialam wsadzic podusie...poniewaz Malutka je zarekwirowala....I nie chciala wysjc...teraz tylko wystawia swojego dzioba i czasem krzyczy na mnie jak sie zblizam do niego...pewnie sie boi ze jej go zabiore :) za odwiedziny i dobre slowo wielkie ciumki i dziekuje :)

2 komentarze:

  1. Oj, fiksuje ten bloger strasznie. Nie tylko Ty masz z nim problem, ale większość z nas. Nie szanują swoich blogowiczów.
    Hibiskus piękny, zbieraj kwiaty na herbatkę, będzie i kolor, i zapach, i smak.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hibiskus piękny, ale koty zabrały moje serce :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń