Anielice

piątek, 4 lipca 2014

Zapomniany zwyczaj....

Jest taki zapomniany zwyczaj....jak sie idzie do kogos pierwszy raz,nie powinno sie isc z pusta reka....i wlasnie ,jechalismy z pierwsza wizyta do mezula kolegi...nie wiedzialam co dac w prazencie...lecz znajac upodobania "Pani domu" postanowilam dac recznie robiony prezent.....mialam troszke pietra ale sie spodobal....mialam wielka radoche z tego powoduza odwiedziny i dobre slowo wielkie ciumki dla wszystkich

4 komentarze:

  1. Cudowny haft! Prezent musiał się spodobać! A może i do mnie się wybierzesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny haft, bardzo ciekawy i zaskakujący wzór. Wcale nie dziwię się, że się podobał, bo jest śliczny.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  3. Haft jest prześliczny i urokliwy :) Jak miałby się nie spodobać...
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny listek... zresztą jak każda Twoja praca :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń