Anielice

czwartek, 10 lipca 2014

Jak zwykle ....

I jak zwykle z nici przemyslowych,powstala firaneczka :) Wazy ok.500g i ma wymiary 75x149 Niby powinno sie robic dosc szybko.Bo pojedyncz nitka.Ale cos marudzila mi sie robota...szczegolnie pod koniec.Przyszedl "Pan Len" - i byla mordega buuu ale skonczylam a Anielica Bea jest zadowolona :)za odwiedziny i dobre slowo wielkie ciumki

4 komentarze:

  1. Piękna firaneczka, taka delikatna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Firanka wyszła pięknie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wzór wybrałaś, przypomina mi firaneczki z dziewiętnastowiecznych domów. Piękna i delikatna.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczna firaneczka... Prawdziwie koronkowa robota :)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń