Anielice

środa, 12 lutego 2014

Z odzysku ...

Zblizalo sie "Nasze Swieto" jakie ustanowilysmy sobie z przyjaciolkami.A ja nie mialam pomyslu co dla nich zrobic w prezencie....ale pomysl przyszedl sam....z ciekawosci jak wyjda chusty z cieniowanej welny,zrobilam dla nich podarki....a ze w mojej miejscowosci nie moglam dostac odpowiedniego koloru ...wiec sprulam swoje seterki.... i powstaly chusty.... juz moge je pokazac,ponieawaz moje przyjaciolki maja juz swoje podarki....i co dziwniejsze - spodobaly sie :) Za odwiedziny i dobre slowo wielkie dzieki i ciumki dla wszystkich

5 komentarzy:

  1. Takie odzyski to ja lubię :) śliczne obie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewuniu, chusty są piękne i widać, że bardzo ciepłe.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta beżowa mi też się podoba :) Multikolorowa jest zbyt pstrokata na mój gust, ale tę jasną z chęcią powitałabym w swojej garderobie, więc nie ma co się dziwić, że się podoba. Robisz ładne rzeczy i już!

    OdpowiedzUsuń
  4. super chusty.:) podobaja mi sie bardzo

    OdpowiedzUsuń
  5. Kto by pomyślał, że chusty z tzw. odzysku :) Obie prezentują się świetnie.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń