Anielice

piątek, 29 listopada 2013

Wyszperane...

Robilam male pozadki w pudelku z robotkami...Znalazlam swoja jedna z pierwszych wyszywanek.... pamietam jakby to bylo wczoraj - jak bez pomocy nikogo uczylam sie haftu...fajnie tak czasem wspomniec ... Za odwiedziny i dobre slowo wielkie dzieki i ciumki dla wszystkich :)

2 komentarze:

  1. Jak na pierwsza wyszywanke, to spora serwetka ! Zawsze przyjemnie wspomnac pierwsze prace, chociaz mysle, kazda praca ma kawaleczek naszego serca i sporo wspomnien.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna serwetka - kiedyś też bawiłam się haftem richelieu - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń