Anielice

poniedziałek, 2 września 2013

Przygarniete...

Przedstawiam wam Łepka,Kreske i Mala.Oto maluchy ze swoja historia....Urodzily sie gdzies w polu....matka przyprowadzila je do nas jak mialy moze miesiac....teraz maja ok. 2-3 miesiaca i zostaly same....Matka zyje i jest w ciazy a je zostawila na naszej lasce...Mielismy juz nie przyjmowac zadnych kociakow ale serducho zmieklo na ich widok...Mala jest oswojona a reszta jeszcze nie...Lecz jest dzisiaj zimno i deszczowo wiec postanowily ze przytula sie do nas... od rana spia sobie a my ich nie ruszamy, zeby sie nie baly lecz zaufaly.... jestem ciekawa jak rozwinie sie ta nasza przyjazn :) Pewnie pomyslicie co na to wszytsko cala reszta domownikow - otoz nic :) ...sami stwierdzili ze nie moga maluchy zimowac w ogrodzie bo nie przezyja....beda budowac bude ...moze to im bedzie pasowac skoro nie chca do ludzi .... ale sie rozpisalam hi hi hi za odwiedziny i dobre slowo wielkie ciumki dla wszystkich :)

3 komentarze: