Anielice

czwartek, 7 marca 2013

Koszyczek...

Z moja rasia jest coraz lepiej.Ale juz nie bede mogla szalec z szydelkiem jak dawniej buuu.Co zrobic,czlowiek sie stazeje i rasi tez :) Wiec,uszylam maly koszyczek do szuflady - zby mi skarpetki nie lataly po niej :).... slicznie dziekuje za zyczenia i trzymanie kciukow :) jak dobrze ze ma Was Anielice :) za odwiedziny i dobre slowo ciumolki :)

1 komentarz: