Anielice

sobota, 10 września 2011

Jak obiecalam tak....

Jak obiecalam tak i zrobilam.Odwiedzilam dzisiaj moja przyjaciolke Ewcie.Wkoncu poznalysmy sie osobiscie.Mialam rowniez zaszczyt poznac Ewci mamcie.Jak dla mnie to obydwie dziewczyny to Anielice a nie ludzie.Jakby mogly to wszystko by oddaly.Sa bardzo dobrymi ludzmi .Mam nadzieje iz wizyta byla nie ostatnia.A na zdjeciu Ewcia w pelnej krasie :)
Dwie Ewki :)
Mamcia Ewci w pelnej krasie.Anielica a nie czlowiek
Moja skromna osoba i Mamcia Ewci
Stempelki i kilogramy papierkow do kartek

Dziurkacze,dziurkawki,piorka i cudenka
Kubeczek i duuzo mnustwo wstazki Dziekuje Tobie Ewciu i Twojej Maci za wspaniale spedzony dzien.Masz cudowna mamcie,ktorej moge tylko pozazdroscic ( szkoda ze swojej nigdy nie poznalam) teraz musze sie nagadac z mezulem,opowiedziec co i jak:) A na marginesie mowiac,to Wroclaw dzisiaj byl uciazliwy dojazdy-koszmarne korki :(Ciumki dla wszystkich odwiedzajacych :)

3 komentarze:

  1. Dziękuję za przesympatyczne odwiedziny i zapraszam ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No, pozamykali dzisiaj główne ulice przed tą cholerną walką :/

    OdpowiedzUsuń
  3. no to widze wyprawa się udała... uśmiechy na twarzach... sukces jednym słowem... to dobrze...

    ps. a mnie mniej niz wiecej ostatnio... bo(...)

    Pozdrawiam cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń