Anielice

wtorek, 23 sierpnia 2011

Poznalysmy sie ...

Poznalysmy sie przez ogloszenia polonijne.Nasza znajomosc juz troszke trwala,wiec postanowilam zaprosic Bea do siebie ,do Polski.Swietni ludzie,lecz czekali na swoje dzieciatko.Doczekac sie nie mogli.W rozmowie,palnelam sobie ,ze w sierpniu 2011 roku urodzi dziecko.Spoczatku zapanowal smiech :) Nikt ,tego nie bral na powaznie.Wiecie jakie bylo ich zdziwnienie,gdy okazalo sie ze Bea jest prze nadzieji ??? Pierwsze co - dryndneli do nas....zaczelam sie smiac i stwierdzilam,iz dziecko ktore sie narodzi jest po czesci moje.Przytakneli...W nocy z 12 na 13 sierpnia dzwonil telefon.Wiecie jakie bylo moje zdziwienie ze jest juz dziewczynka???
Niech sie im zdrowo chowa.dali dla pierworodenj coreczki na imie Sarafina...Tato jest w 7 niebie a Bea uczy sie byc mama.Lecz znajac ich oboje,Sarafina bedzie wychowana w duchu Poskim i Canadyjskim.Za odwiedziny i dobre slowo - ciumki :)

2 komentarze:

  1. Ale sliczniutka dziewczynka ! Niech sie zdrowo chowa !
    Tez bym chciala 3 lalke za jakis czas i wlasnie dziewczynke :)

    OdpowiedzUsuń