Anielice

środa, 8 czerwca 2011

Choc juz...

Choc juz irysy przekwitly,to chcialam wam pokazac na jakie dosc dlugo czekalam.Szukalam tych kolorow szmat czasu.Wymienialam sie z sasiadkami z osiedla ,ile sie dalo.Az wkoncu sie udalo.Jeszcze jak na zlosc,nie zakwitly wtedy kiedy powinny,kazaly na siebie czekac.Az...wkoncu,pojawily sie cudne kwiaty w delikatnych kolorach...ach :)

Za odwiedziny i dobre slowo wielkie dzieki :) Ciumki

5 komentarzy:

  1. Piękne :))) ja niestety nie mam ręki do kwiatów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne.
    U mnie niestety irysy mało kwitły, teraz jeszcze kwitnie biały, ale z tych o mniejszych kwiatkach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne te kwiatuszki:)dziękuję za udział w moim candy i przypominam o spełnieniu wszystkich podanych przeze mnie warunków:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne:))
    Lubię te kwiatki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń