Anielice

niedziela, 21 listopada 2010

Pierwsza w zyciu wygrana...

Jakim wielkim szokiem dla mnie bylo to ,iz wygralam ...cos !.jeszcze nigdy w zyciu nic nie wygralam,wiec nie ma co sie dziwic ze szczeka mi opadla jak sie o tym dowiedzialam. A tym bardziej jak dostalam owy podarek...Moteczke przyslala dla mnie sliczne serducho ( ktore powedrowalo za szybke) i 4 serwetki pod filizanki - juz je uzywalam....Slicznie dziekuje Moteczku za prezent niespodzianke....Ciumki

3 komentarze:

  1. Gratuluję ślicznej wygranej :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny prezent dostałaś ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że prezencik tak bardzo Ci się spodobał:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń