Anielice

czwartek, 12 sierpnia 2010

Wymianka motylkowa

Wymianka motylkowa byla dla mnie prawdziwym szokiem...Po wyslaniu prezentu dla Jeniulki ,donosiciel podal mi przesylke ale od Jeniulki...Wiecie jakie zrobilam oczy ?? Jak cebulije ...A oto jakie cudenka zrobila dla mnie Jeniulka-przecudne pudeleczko,ile musiala sie narobic przy nim ?? ze ho ho...a reszta rowniez jest cudna.A ja zrobilam igielnik i notes.Do zrobienia notesu natchnela mnie Dusia- dobry duszek :) Mam nadzieje ze prezent dotarl juz do Jeniulki i poczta nie nawalila.Bo wyslalam go priorytetem poleconym,aby miec 100% pewnosci ze dojdzie... Wiec, dziekuje Jeniulko slicznie za superancki prezent...

1 komentarz:

  1. Bardzo cieszę się, że prezenciki Ci się podobają. Ty także sprawiłaś mi dużo radości o czym już pisałam na swoim blogu. Pozdrowienia z Kaszub:)

    OdpowiedzUsuń