Anielice

wtorek, 20 lipca 2010

Doznalam szoku....

Doznalam dzisiaj szoku...zapytacie sie dlaczego ?-a mianowicie.Nie spodziewajac sie zadnego listu,donisiciel dostarczyl mi list...owszem do mnie,ale bez nadawcy.Z zaciekawieniem zagladnelam do srodka...w kopercie byla sliczna bizuteria,przydasie,kawusia i kartka.Coz... zastanawialam sie od kogo- juz wiem.Podarek jest od Wypisanej ze slodkimi slowami...Szkoda tylko ze nie napisala adresu zwrotnego...Ale i tak,podarki sa sliczne.Tak wiec ...dziekuje slicznie dla Wypisanej ....za umilenia dnia i podarki. p.s Zapraszam na drugiego zdjeciowego bloga

2 komentarze:

  1. Śliczności! Szkoda, że tak późno, ale lepiej późno niż wcale;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie miłe to, że mimo wszystko jednak...

    OdpowiedzUsuń