Anielice

wtorek, 15 czerwca 2010

Robal


Mialam dzisiaj niespodzianke z Wroclawia.Donisiciel podal mi koperte a w niej byl przesliczny robal...Raczej Pan Robal...Usmiechniety,rozanielony ,zieloniutki i taki sodziutki :) Pewnie mysli o "Pani Robalowej",ale nikt jej nie widzial :) Oj,biedaczek zakochal sie...i ta piekna roze z serduszkiem,skrywa dla niej ....wymarzonej Robalowej.A ta cudna niespodzianke zrobila dla mnie Helksa...Dzieki za cudnego robala

1 komentarz:

  1. Szkoda, że wszystkie robale tak nie wyglądają ;) Może dałoby się je wtedy polubić :)

    OdpowiedzUsuń