Anielice

wtorek, 1 czerwca 2010

Od Krakuski


Przyjechal "Paczkowy".W pierwszej chwili pomyslalam ze to przyszla moja wymianka u Dusi.Jakie bylo moje zdziwienie ze z Krakowa.Od mojej Krakuski.Chyba wiedziala czym poprawic mi samopoczucie.Jest kochana....Tak wiec,jak nigdy ...dostalam prezent na Dzien Dziecka...

2 komentarze:

  1. No jak się cieszę, że chociaż do Ciebie doszło to co miało! Cieszę sie ogromnie, fajny prezencik ;*

    OdpowiedzUsuń