Anielice

wtorek, 25 maja 2010

Motylem błam ale utyłam


W niedziele po obiadku,wyciagnelam mezulka na spacer.Efektem tego spacerku jest oto fotka....troszke mnie skucil,chyba cial abym poleciala...niestety,nie udalo sie.Tak to bywa z utytymi motylami :))

2 komentarze:

  1. Amalio, korzystaj z wiosennego słoneczka , bo tej wiosny coś go malutko.A gdzie ten utyły motylek ?? Ja widzę tylko fajną , figurną laskę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Hura .
    Nareszcie widzę Ciebie.
    Ale fajna z Ciebie kobitka, wcale nie utyta.
    W sam raz.

    OdpowiedzUsuń