Anielice

środa, 24 marca 2010

Anioly...





Po telefonie kuzynki z Krakowa,postanowilam cos dla niej zrobic.Zastanawialam sie przez chwile...przyszlo natchnienie ...przypomnialam sobie iz ona zbiera Anioly.Co prawda ,to juz nie ma miejsca na scianach ,ale chyba te przygarnie...znajac ja -napewno

1 komentarz: